Kira: Rak odebrał mi wszystko, co czyniło mnie kobietą

Easy HPV Test

Kobieta pół roku po ślubie dowiedziała się, że ma raka szyjki macicy. Kira i jej mąż stanęli przed bardzo trudnym wyborem: czy kobieta, która jeszcze nie została matką i jej największym marzeniem jest urodzić dziecko, po zdiagnozowaniu u niej choroby nowotworowej wybierze chemioterapię czy usunięcie macicy?

Historia Kiry rozpoczęła się w sierpniu 2015 roku od zwykłego badania cytologicznego, którego wynik wykazał obecność nieprawidłowych komórek. U młodej kobiety we wrześniu wykonano tak zwany zabieg LEEP (podczas LEEP w znieczuleniu miejscowym podczas 10-minutowego zabiegu ambulatoryjnego za pomocą pętli elektrochirurgicznej pobierany jest półkulisty wycinek – red.) w celu usunięcia zakażonego obszaru. Jednak ten zabieg ginekologiczny nie przyniósł oczekiwanego rezultatu, w październiku wykonano kolejny zabieg – konizację szyjki macicy. Pomimo wszystkich wysiłków w listopadzie u Kiry zdiagnozowano pierwsze stadium raka szyjka macicy.

„Przed diagnozą moje życie było całkowicie szczęśliwe i idealne. Byłam wysportowana i zdrowa, zakochana w moim najlepszym przyjacielu, za którego wyszłam za mąż, a pół roku później dostałam kubeł zimnej wody. Bo moja diagnoza oznaczała, że jako leczenie mogę wybrać albo chemioterapię, albo histerektomię (usunięcie macicy – red.), wprawdzie z zachowaniem jajników. Ostatecznie z mężem zdecydowaliśmy się na to drugie rozwiązanie.”

Kira po usłyszeniu wiadomości i możliwych opcji całkowicie się załamała: „strasznie bolesna była myśl, że zostanie mi odebrane wszystko, co czyni mnie kobietą, dzięki czemu mogę być tym kim jestem. Odebrało mi to chęć życia!”

O tym, co się z nią dzieje mogła rozmawiać tylko z rodziną i najbliższymi przyjaciółmi, nie chciała i nie mogłaby znieść pytań, takich jak czy będzie mogła jeszcze mieć dzieci, a przecież wyrażenie usunięcie macicy powinno być jednoznaczne dla każdego.

Histerektomia zakończyła się pozytywnie, w trakcie zabiegu usunięto wszystkie komórki rakowe.

„Najtrudniejsze dla mnie było pogodzić się z tym, że chociaż przeżyłam, nigdy nie będę mogła urodzić dzieci. Zwłaszcza, że to wszystko wyszło na jaw zaledwie sześć miesięcy po ślubie. Ale z mężem postanowiliśmy, że się nie poddamy i wszczęliśmy postępowanie adopcyjne. Codzienne problemy do dziś utrudniają życie, co miesiąc chodzę na sześć różnych badań, aby upewnić się, że nowotwór nie wróci. Moją historią chciałabym zwrócić uwagę kobiet na to, jak wielkie znaczenie mają regularne badania służące wykryciu raka i zachowaniu zdrowia.”

Już możemy wykonać test w domu!

Na szczęście obecnie istnieje już znacznie lepsze rozwiązanie od tradycyjnej cytologii: takie jak Easy HPV Test firmy Neumann Labs, przy pomocy którego w sposób wygodny, bez udziału lekarza możemy upewnić się, czy nie jesteśmy nosicielami któregokolwiek z wirusów. Zajmująca się od 1998 roku diagnostyką wirusa brodawczaka ludzkiego firma Neumann Labs za pomocą klinicznego badania obejmującego 6000 osób udowodniła skuteczność tego rozwiązania przeznaczonego do wykonania w domu.

Cytologia może mieć także wynik fałszywie ujemny, ponieważ wykrywa tylko 70 procent typów nowotworów dających przerzuty. Poza tym, cytologia nie wykazuje, czy właściciel próbki jest nosicielem wirusa HPV. Nie wiadomo więc, czy istnieje ryzyko późniejszego rozwoju choroby.

Dlatego oprócz badania cytologicznego warto wykonać także test HPV.

Easy HPV Test firmy Neumann Labs jest niezwykle prosty, szybki, bezproblemowy w użyciu, jego zastosowanie jest pobodne do zakładania tamponu. Badanie pobranej próbki następuje w profesjonalnych warunkach i pozwala na wykrycie obecności wszystkich znanych wirusów wysokiego ryzyka. Test zostaje dostarczony przez firmę kurierską i w przypadku dodatniego wyniku wskazane jest skonsultowanie się z ginekologiem.

*

Inne kobiety też szczerze opowiedziały swoją historię uzdrowienia na stronie internetowej Easy HPV Test, które możesz przeczytać klikając tu.

Easy HPV Test