„Siedzieliśmy z moim mężem w przychodni i powiedzieli nam, że mam raka”

Easy HPV Test

U Carli Dugan zdiagnozowano raka szyjki macicy w 2015 roku. 40-letnia kobieta regularnie wykonywała badania ginekologiczne i za każdym razem lekarze stwierdzali, że wyniki są w normie – aż do ostatniego badania wymazu. Wynik badania wskazywał, że coś jest nie w porządku.

„W lutym, około sześć tygodni po badaniu cytologicznym zadzwoniła do mnie asystentka mojego lekarza i powiedziała, że przyszły moje wyniki, które wykazują poważne nieprawidłowości. Wysłano mnie na kolposkopię (wziernikowanie pochwy – red.) i po ośmiu tygodniach znów wezwano mnie na konsultację do przychodni.”

Tym razem Carli towarzyszył już jej mąż, okazało się, że była to bardzo dobra decyzja, cieszyła się, że w tak trudnych chwilach jej mąż jest przy niej. „Dodawało mi otuchy, że mój mąż był przy mnie, kiedy powiedziano mi, że mam raka. Byłam przerażona, ale jednocześnie wszystko było surrealistyczne, badzo dziwne. Kiedy lekarz mówił do mnie, ja przez cały czas zastanawiałam się: czy to naprawdę dzieje się ze mną?”

W sierpniu Carla przeszła histerektomię (rozległą operację ginekologiczną, w której macica pacjentki zostaje częściowo lub całkowicie usunięta – red.), dzięki czemu podczas ostatniego badania lekarze stwierdzili, że wszystko jest w porządku. Choć ona twierdzi, że prawie całkowicie odzyskała swoje dawne „ja”, całkowite wyzdrowienie zajmie jej trochę czsasu.

„Oczywiście przez kolejne pięć lat muszę regularnie, co pół roku chodzić na badania kontrolne, ale zasadniczo mogę powiedzieć, że mam szczęście, bo zabieg się udał, nowotwór nie dał przerzutów do węzłów chłonnych, co jest dla mnie pocieszające i na razie wystarczające” – powiedziała 40-letnia kobieta rok po operacji w wywiadzie dla czasopisma Irish Times. Carla opowiedziała swoją historię, aby zwrócić uwagę wszystkich na znaczenie regularnych badań kontrolnych i zdiagnozowania choroby w odpowiednim czasie, która – tak jak w jej przypadku – we wczesnym stadium rozwoju jest operacyjnie wyleczalna.

„Miałam ogromne szczęście, że nie musiałam mieć ani chemioterapii, ani radioterapii, ponieważ problem wykryto jeszcze w odpowiednim momencie. Ucząc się z mojego przypadku wszystkie moje przyjaciółki udały się na badania kontrolne i choć dla wielu kobiet pobranie wymazu nie jest przyjemne, zrozumiały one, że to jest niezbędne i muszą to zrobić w ich własnym interesie.”

Już możemy wykonać test w domu!

Na szczęście obecnie istnieje już znacznie lepsze rozwiązanie od tradycyjnej cytologii: takie jak Easy HPV Test firmy Neumann Labs, przy pomocy którego w sposób wygodny, bez udziału lekarza możemy upewnić się, czy nie jesteśmy nosicielami któregokolwiek z wirusów. Zajmująca się od 1998 roku diagnostyką wirusa brodawczaka ludzkiego firma Neumann Labs za pomocą klinicznego badania obejmującego 6000 osób udowodniła skuteczność tego rozwiązania przeznaczonego do wykonania w domu.

Cytologia może mieć także wynik fałszywie ujemny, ponieważ wykrywa tylko 70 procent typów nowotworów dających przerzuty. Poza tym, cytologia nie wykazuje, czy właściciel próbki jest nosicielem wirusa HPV. Nie wiadomo więc, czy istnieje ryzyko późniejszego rozwoju choroby.

Dlatego oprócz badania cytologicznego warto wykonać także test HPV.

Easy HPV Test firmy Neumann Labs jest niezwykle prosty, szybki, bezproblemowy w użyciu, jego zastosowanie jest pobodne do zakładania tamponu. Badanie pobranej próbki następuje w profesjonalnych warunkach i pozwala na wykrycie obecności wszystkich znanych wirusów wysokiego ryzyka. Test zostaje dostarczony przez firmę kurierską i w przypadku dodatniego wyniku wskazane jest skonsultowanie się z ginekologiem.

*

Inne kobiety też szczerze opowiedziały swoją historię uzdrowienia na stronie internetowej Easy HPV Test, które możesz przeczytać klikając tu.

Easy HPV Test